piątek, 6 marca 2015

Szczęście znalezione na wycieraczce, czyli kot Bob i ja

Cześć!
 Przepraszam za moją dłuższą nieobecność, ale niestety szkoła wyciska ze mnie wszystkie siły i chęci do czegokolwiek.
   Książkę którą chcę dziś zrecenzować jest "Kot Bob i ja" Jamesa Bowena. Opowiada ona o kocie i jego panu. James znalazł Boba na wycieraczce przy jednym z mieszkań w swoim bloku, był wtedy narkomanem na odwyku, ulicznym grajkiem, który ledwo wiązał koniec z końcem. James uratował Boba, a ten odwdzięczył mu się bezgraniczną miłością. Dzięki niemu udało mu się wyjść na prostą, zrobił kolejny krok w swoim życiu, jak to napisał "zobaczyłem światełko w tunelu". Każdy kto wie choć trochę o narkotykach i uzależnieniu z tym związanym, wie że bardzo trudno wydostać się z tego, tym bardziej że James ćpał od kilkunastu lat, ale dzięki temu rudemu stworzeniu, udało mu się!
   Mówiąc szczerze, do książki podeszłam pozytywnie. Jestem wielką kociarą, sama posiadam kota, więc widząc na okładce to zwierzę pozytywnie się nastawiłam. Nie przeliczyłam się! Lektura utwierdziła mnie w przekonaniu, jaką jestem szczęściarą posiadając to zwierzę. Sama mam szczególną więź z moim kotem, ale James i Bob to coś niezwykłego! Nie mogłam uwierzyć w to że takie coś jest możliwe, bo jednak tych dwoje bez siebie by nie przeżyło. Książka wciągnęła mnie tak bardzo że kiedy działo się coś przykrego, przeżywałam to razem z bohaterami. James pokazał że nie zawsze bezdomni to ludzie bez serca, którzy martwią się tylko o siebie, że narkomani potrafią rzucić swój nałóg, nawet jak ćpają długo. Zmienił myślenie nie tylko moje, ale też wielu innych. Nie jestem pewna czy czytałam to w "Kot Bob i ja" czy w "Świat według Boba" (druga część), ale napisał że ludzie mówią mu że dzięki niemu rozmawiają ze sprzedawcami "The Big Issue" (gazeta w której James i Bob byli pracownikami) i chętniej kupują magazyn.
   "Kot Bob i ja" to lektura dla każdego, musi znaleźć się na liście książek do przeczytania każdego miłośnika kotów, zwierząt i wszystkiego co się rusza.
    Mam nadzieję że skusicie się na przeczytanie:)
    Poniżej zamieszczam kilka filmików z Bobem:
    Klik!
    Klik!
    Klik!


3 komentarze:

  1. Zrobiłaś mi mega ochotę na przeczytanie tej ksiażki. Masz talent do 'apetycznego opisywania' :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę dość dawno i spodobała mi się :) ale drugiej części jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koteł na okładce i już muszę przeczytać! Ciekawie się zapowiada

    Zapraszam do siebie.
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń